Get a site

inwestycja

To, co najbardziej elektryzuje rynek mieszkaniowy i jego uczestników, nie tylko zresztą w najnowszych czasach, to oczywiście ceny nowych lokali i perspektywy ich kształtowania w przyszłości. Silna hossa z ostatnich trzech lat wywindowała średnie stawki na rynku pierwotnym o około 40 proc. To wystarczająco dużo, aby na powszechną skalę pojawiły się sugestie wykreowania kolejnej bańki cenowej wraz z obawami o jej pękniecie już w niedalekiej przyszłości. Czy taki scenariusz jest możliwy już w perspektywie najbliższego roku?Ludzie inwestują w nieruchomości, bo w tym chorym kraju zaczyna to być jedynym, w miarę bezpiecznym zabezpieczeniem oszczędności i dochodów. Lepiej spłacać mieszkanie niż trzymać na koncie, a już na pewno lepiej niż inwestować w biznes.
Co do bańki cenowej, to o jej istnieniu rynek przekonuje się dopiero post factum, czyli bezpośrednio po jej pęknięciu, co zazwyczaj odbywa się z „hukiem” gwałtownej przeceny. Natomiast twierdzenie, że obecnie takie zjawisko nie występuję tylko na podstawie porównań do analogicznej sytuacji sprzed ponad dekady, nie ma większych podstaw merytorycznych. Faktycznie jednak na dziś dzień niewiele czynników rynkowych wskazuje na „stan przedzawałowy” pierwotnego segmentu mieszkaniówki. nie oszukuj sam siebiekryzys idze i ceny mieszkan spadna o okolo 30 % do normalnych cen rynkowych. Jak autor podkreslil ze duza czesc popytu stanowia zakupy hurtowe inwestycyjne to jest pewne ze w koncu przyjdzie panika u inwestorow jak ceny zaczna drastycznie spadac i beda sie w jak nakrotszym czase chcieli mieszkan pozbycJedynym zdecydowanie niepokojącym i źle rokującym zjawiskiem są masowe zakupy inwestycyjne, mające już charakter typowego “owczego pędu”.Najtrafniejszą inwestycją jest postawienie sobie za żywota grobowca na cmentarzu. To najbardziej trafiona inwestycja, na pewno się przyda.Akurat w 2008 roku była podobna sytuacja i ceny później poleciały na twarz. Nie wiem skąd się bierze przekonanie ludzi, że akurat ceny mieszkań nie podlegają cyklom koniunkturalnym tylko będą wiecznie rosnąć albo być stabilne. Ropa, złoto, pszenica, stal itp.,itd. ale nie mieszkania. Owszem ten rynek ma pewną specyfikę ale bez przesady. Najważniejsze w tym artykule moim zdaniem jest potwierdzenie bardzo dużych zakupów inwestycyjnych. To naprawdę źle wróży przynajmniej w średniej perspektywie.

Powered by WordPress. Designed by WooThemes